Chleb pszenny z płatkami ziemniaczanymi, zakwasem i odrobiną drożdży

We wrześniowej piekarni Amber piekliśmy chleb pszenny z płatkami ziemniaczanymi, zakwasem i odrobiną drożdży z bloga przy_pieczone.
Ja piekłam go dwa razy, raz prawie zgodnie z przepisem.
Za drugim razem dodałam troszkę więcej wody i zrezygnowałam z dodatku drożdży oraz z lodówki. Chleb wyrastał na blacie w kuchni.
Użyłam zakwasu żytniego.
Chleb będę jeszcze piekła, bo jest bardzo smaczny.
Przepis podaję za autorką.
- 425g mąki pszennej chlebowej typ 750
- 25g mąki żytniej typ 720
- 50g mąki orkiszowej pełnoziarnistej
- ok 1g świeżych drożdży
- 50g zakwasu pszennego
- 350-385g wody (zacznij od mniejszej ilości, dostosuj nawodnienie do swojej mąki i komfortu pracy z ciastem. Dodatek płatków ziemniaczanych zwiększa chłonność ciasta)
- 10g soli
- 15g płatków ziemniaczanych

Mąki, płatki, drożdże, zakwas i 350g wody- wymieszałam i odstawiłam na 30min.
Dodałam sól i stopniowo wlewając resztę wody, wyrobiłam elastyczne ciasto.
Odstawiłam do wyrastania. Trwało to ok 4,5h* (TO ok 23°C).
Po tym czasie ciasto było mocno wyrośnięte.
**Ponieważ musiałam wyjść, moje ciasto zostało złożone dwa razy. Potem fermentowało bez ingerencji.
Ty wykonaj składania w zależności od tego ile Twoje ciasto ich potrzebuje.
Potem wykonałam formę wstępną a po 20 min uformowałam bochenek, który umieściłam w koszyku.
Koszyk trafił do lodówki na ok 14h (w 4/5°C).
Przed pieczeniem bochenek nacięłam, włożyłam do rozgrzanego garnka, spryskałam wodą i przykryłam.
Piekłam 20min.w 240/250ºC pod przykryciem, potem kolejne 20-25 min w 210/220°C bez przykrycia.

Smacznego!
Jeśli skorzystałeś z tego przepisu lub masz jakieś pytania zostaw proszę komentarz.
Miło mi również będzie, jeśli ocenisz ten przepis dając mu odpowiednią wg ciebie ilość gwiazdek.
Chleb na blogach:
Kuchennymi drzwiami
Kuchnia Gucia
Konwalie w kuchni





Śliczny bochen. Dziękuję za wrześniowy, pachnący chlebem czas.
Wspaniale upieczony bochenek o smakowitym miękiszu. Do kolejnego wspólnego pieczenia.
Jaki piękny! Naprawdę bardzo przystojny bochenek. Dziękuję Agnieszko, że piekłaś z nami ten chleb w naszej blogowej Piekarni.