Boczek po koreańsku z piekarnika

Właściwie nie wiem czy to jest właściwa nazwa, ale tak się skojarzył moim gościom, którym go podałam.
Do tego dodane przyprawy mogą właśnie z koreańską kuchnią się kojarzyć, więc niech będzie, że to jest boczek po koreańsku.
Boczek możecie zastąpić mięsem z łopatki.
Bardzo smaczne danie, szybko zniknęło ze stołu,
Mój kawałek boczku był bardzo ładnych kawałkiem i takiego polecam wam poszukać.
Nie dodałam szczypioru, ale myślę, że na dodaniu go ten boczek zyska jeszcze bardziej, nie tylko wizualnie.
- ok 1 kg boczku
marynata:
- 3 łyżki pasty gochujang
- 5 łyżek sosu sojowego
- 3 – 4 ząbki czosnku
- 1 łyżka miodu
- 1 łyżeczka posiekanego imbiru
dodatkowo:
- sezam
- dymka

Mięso oczyścić, usunąć skórę i pokroić w dużą kostkę.
Składniki marynaty wymieszać ze sobą w dużej misce.
Do marynaty wrzucić pokrojone mięso i wymieszać. Marynata powinna przykryć całe mięso.
Mięso można przygotować wcześniej i zamarynowane przechowywać w lodówce nawet do następnego dnia.
Przygotować blachę do pieczenia. Powinna być takiej wielkości, żeby mięso leżała w miarę w jednej warstwie.
Ja wyłożyłam blachę papierem do pieczenia, ale nie jest to konieczne.
Piec w 200°C góra – dół przez 40 minut.
Po wyjęciu z piekarnika posypać sezamem i posiekaną dymką.

Smacznego!
Jeśli skorzystałeś z tego przepisu lub masz jakieś pytania zostaw proszę komentarz.
Miło mi również będzie, jeśli ocenisz ten przepis dając mu odpowiednią wg ciebie ilość gwiazdek.
