Adżika – czyli ostra gruzińska pasta po mojemu

Adżika – czyli ostra gruzińska pasta po mojemu
8.8/10 - (17 votes)

Mój mąż wielbiciel ostrych smaków, spróbował niedawno adżiki przywiezionej z Gruzji i zakochał się.

Długo nie czekaliśmy.

I oto powstała nasza własna, pyszna i bliska smakiem tej której próbowaliśmy.

Inspirowałam się przepisem z bloga Kuchnia z wyrakiem.

gruzińska adżika

  • 600 g słodkiej papryki
  • 400 g papryczek chilli
  • 250 g papryczek peperoni
  • 6 ząbków czosnku
  • 6 łyżeczek chmeli suneli
  • 3 łyżeczki kurkumy
  • 3 łyżeczki mielonej kolendry
  • 3 łyżeczki soli

gruzińska adżika

Od papryki chilli i pepperoni odciąć końcówki.

Słodką paprykę oczyścić usuwając pestki, pokroić w paski.

Wszystkie razem przepuścić przez maszynkę do mielenia mięsa.

Dodać przyprawy.

gruzińska adżika

Całość zmiksować.

Przełożyć do słoików.

Podobno może sobie stać długo w lodówce bez pasteryzowania, ale ja wstawiłam słoiki do piekarnika przy okazji pieczenia czego innego w piekarniku, wstawiłam do niego słoiki.

Były tam w 180ºC przez 30 minut.

gruzińska adżika

Jeśli znacie wielbicieli ostrych smaków, to może być dla nich smaczny prezent!

Smacznego!

Jeśli skorzystałeś z tego przepisu lub masz jakieś pytania zostaw proszę komentarz.

Miło mi również będzie, jeśli ocenisz ten przepis dając mu odpowiednią wg ciebie ilość gwiazdek.

 



20 thoughts on “Adżika – czyli ostra gruzińska pasta po mojemu”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

The maximum upload file size: 512 MB. You can upload: image. Drop file here