Chleb biały upieczony w ramach sierpniowej piekarni

Muszę się przyznać, bez bicia, że o mały włos, a wpis wcale by się nie pojawił na blogu.
Kiedy zaczęłam go piec okazało się, że muszę zmodyfikować przepis.
Do tego chleb miał być do kanapek na drogę, wiec dodałam do niego sól.
Na koniec przyjechaliśmy do naszego cudownego wynajętego domku, a tutaj… brak zasięgu.
Jednak jeśli udami się połączyć z internetem w okolicach godziny publikowania postów, to go opublikuję.
Przepis na chlebek pieczony w ramach sierpniowej piekarni wybrała Ania prowadząca naszą piekarnię z bloga Kuchennymi drzwiami.
Etap wyrastania też nie obył się bez przygody.
Kiedy przykryłam ciasto i odstawiłam do wyrastania wyszłam z kuchni i zaczęłam robić coś innego.
Po jakimś czasie przybiegł mój syn i kazał i mi iść do kuchni.
Tam okazało się, że przy takim upale jaki panował tego dnia ciasto urosło bardzo szybko.
Dobrze, że miska stała na barze, bo ciasto postanowiło z niej wyjść.
Na blat kuchenny zleciała ścierka, a na nią spory kawałek ciasta. Szkoda, ze nie zrobiłam zdjęcia.
Chleb wyszedł bardzo smaczny. Bardzo uniwersalny. Świetnie się sprawdził do kanapek jak i jako pieczywo do grillowania.
Polecam, bo jest bardzo nieskomplikowany, a efekt zachwyca.
- 1 kg mąki pszennej
- 700 ml wody
- 50 g oleju
- 25 g świeżych drożdży
- 2 łyżeczki cukru
- 1 łyżka soli

Drożdże rozpuścić w wodzie,
Dodać pozostałe składniki i wyrobić ciasto.
Do wyrobienia ciasta potrzeba siły i czasu. Polecam więc użycie miksera planetarnego.
Ciasto wyrabiać około 10 minut.
Wyrobione ciasto przykryć i zostawić do wyrośnięcia.
Wyrośnięte ciasto odgazować.
Podzielić na pół,.
Uformować dwa bochenki.
Zostawić do wyrośnięcia.
Chleb wstawić do piekarnika nagrzanego do 230ºC.
Po 20 minutach zmniejszyć temperaturę do 200ºC na kolejne 20 minut.
Po tym czasie wyłączyć piekarnik
Chleb wyjąć z niego po kolejnych 10 minutach.

Chleb z sierpniowej piekarni na blogach :
BaBy w kuchni
Co mi w duszy gra
Gotuj zdrowo! Guten Appetit!
Grahamka, weka i kajzerka…
Konwalie w kuchni
Kuchennymi drzwiami
Moje domowe kucharzenie
Nie-ład mAlutki
Para w kuchni
Polska zupa
Smakowitychleb.pl
Stare gary
W poszukiwaniu slow life
Zacisze kuchenne
Smacznego!
Jeśli skorzystałeś z tego przepisu lub masz jakieś pytania zostaw proszę komentarz.
Miło mi również będzie jeśli ocenisz ten przepis dając mu odpowiednią wg ciebie ilość gwiazdek.





Na szczęście wszystko dobrze się skończyło, a chlebek cudny :)
Udało się, internet był do mnie przyjaźnie nastawiony akurat w chwili publikacji :)
Jak z prawdziwej piekarni :) wygląda pysznie!
Miło się to czyta, dziękuję :)
Wygląda pięknie, jeśli mogę tak powiedzieć to wręcz swojsko. A pachnie aż u mnie :)
Tak, zdecydowanie tak trzeba powiedzieć :)
Mój też był z dodatkiem soli..dzięki za wspólne pieczenie.
Z tego co widzę to większość piekła z solą. Pozdrawiam i do kolejnego pieczenia :)
Ah, ah ah… Tak właśnie powinien wyglądać dom <3
:)
Kurcze a ja o nim zapomniałam :-) pysznie wygląda :-)
Koniecznie upiecz, jest prosty i pyszny :)
Dobrze, że się udało! Szkoda byłoby gdyby taki ładny bochen się tu nie pojawił!
Dzięki za wspólne pieczenie.:)
Też się cieszę, bo chlebek wart dalszego rozpowszechniania :) Też dziękuję za pieczenie i podsumowanie akcji.
Pięknie upieczony! Dziękuję za wspólne letnie chwile! Pozdrawiam
Również dziękuję i do następnego razu. Pozdrawiam :)
Wspaniały bochen Ci się upiekł!
Dziękuję za kolejne chlebowe spotkanie :)
Serdecznie dziękuję i do następnego wspólnego pieczenia. Pozdrawiam :)
Aga, piękny!
Wspaniale Ci się udał.
U mnie poślizg z publikacją. Internet na toskanskiej wsi działa tylko przez komórkę.
Pozdrowienia!
U mnie jest też tylko mobilny, tylko w jednym miejscu i to pod warunkiem, że akurat nie ma chmur :) Pozdrawiam :)
Piękny chlebek, jaki wyrośnięty :)
I do tego smaczny :)
Jak pięknie wygląda!
Dziękuję :)
Wyrósł znakomicie, mojemu daleko do takich osiągnięć! Pyszna piekarnia! Pozdrawiam
Kolejna pyszna piekarnia, z niecierpliwością czekam na następną. Pozdrawiam serdecznie :)