Pierś kurczaka z pieczoną papryką i mozarellą

Dawno nie było przepisu na danie z drobiu.
Dzisiaj prosty przepis na pierś kurczaka z piekarnika.
Paprykę możecie upiec przy okazji pieczenia czegoś innego.
Pamiętajcie, żeby włożyć ją do jakiegoś naczynia bo puszcze sporo soku.
Po wyjęciu z piekarnika szczelnie przykryć i odstawić do wystygnięcia.
Z tak przygotowanej papryki skórka powinna odchodzić bez żadnego problemu.
- 2 -3 piersi kurczaka
- 1- 2 papryki
- tarty ser mozzarella
- sól
- pieprz

Upiec paprykę.
Paprykę ułożyć w naczyniu do zapiekania, wstawić do piekarnika nagrzanego do 200ºC i piec przez około 30 minut.
Ważne, żeby papryki dobrze się upiekły, skóra miejscami powinna być czarna.
Prosto z piekarnika papryka musi trafić do szczelnego pojemnika, może to być garnek z pokrywką albo torebka, którą dobrze zamkniecie.
Odstawić do wystygnięcia.
Wystudzoną paprykę obrać ze skóry i oczyścić z ogonka i pestek.
Dobrze upieczona i zamknięta papryka świetnie się obiera.

Pierś kurczaka oczyścić i przeciąć wzdłuż, ale nie do końca, tak żeby powstała kieszeń.
Posolić i posypać pieprzem.
W każde rozcięcie włożyć duży kawałek papryki, wsypać ser.
Piersi układać w naczyniu do zapiekania.
Całość posypać obficie mozarellą.
Piec w 180ºC 40 – 60 minut.
Czas pieczenia zależy od wielkości piersi. Im większa pierś tym dłuższy czas pieczenia.
Ser powinien się ładnie zrumienić.

Smacznego!
Jeśli skorzystałeś z tego przepisu lub masz jakieś pytania zostaw proszę komentarz.
Miło mi również będzie jeśli ocenisz ten przepis dając mu odpowiednią wg ciebie ilość gwiazdek.





Może nie wygląda najładniej, ale jest bardzo smaczne.
Smakuje obłędnie :-)
Wspaniały pomysł! Danie szybkie i proste, a wygląda i smakuje z pewnością rewelacyjnie! ;)
To prawda, jest proste i szybkie, a co do smaku to mam nadzieję, że nie tylko mnie przypadnie do gustu :)
Bardzo lubię nadziewane piersi zyskują nowego wymiaru :)
Elu prawda, zmiana niewielka, a jak zyskują na smaku :)
Agnieszko-bardzo smacznie to wygląda, a pieczona papryka to pyszna postać tego warzywa :) pozdrawiam
Małgosiu, z całą pewnością to moja ulubiona forma papryki, pieczona, dzieciaki niestety wolą surową, ale dobre i to ;)
bardzo smakowite, a przy tym proste danie!
Umnie prosto jest częściej niż skomplikowanie, leniwa jestem :)
Kochana wspaniałe danie. Lubię drób w takim towarzystwie :-)
Marzenko,dziękuję, też lubię :)