Słodko-kwaśna zapiekanka z kiełbasą i śliwkami

Co powiecie na takie wykorzystanie śliwek?
Troszeczkę zaskakujące prawda?
Przepis pochodzi z książki Noor Murad i Yotam Ottolenghi „Spiżarnia.
Książkę dostałam na urodziny od mojej najmłodszej pociechy i od razu kartkując ją wytypowałam kilka przepisów do zrobienia w kategorii KONIECZNIE.
I przepis na tą zapiekankę był jednym z nich.
Składniki chyba niewielu zaskoczą, no może trochę te śliwki, a i w przyprawach nic bardzo zaskakującego nie ma.
Jest ich w sumie niewiele i nawet jak nie macie ich w domu bez problemu je kupicie w większym sklepie.
Nie ukrywam, że ciekawa jestem jak wam to danie posmakuje, bo moim zdaniem jest bardzo ciekawe, łatwe w wykonaniu i bardzo malownicze.
Chyba nawet widać to na zdjęciach.
Ja zmieniłam nieco proporcje i pokroiłam kiełbaski, zamiast piec je w całości, ale podawałam to danie na większej imprezie i tak było łatwiej podzielić i nałożyć sobie tyle ile kto chciał.
Ilości warzyw są podane w przybliżeniu.
- 1 kg ziemniaków
- 750 g ( 4 sztuki ) czerwonej cebuli
- 2 główki czosnku
- 500 g kiełbasek ( u mnie śląska z szynki )
- 750 g śliwek ( u mnie mieszaniec )
- 120 g oleju
- 3 gałązki rozmarynu
- 3 łyżki octu jabłkowego
- 90 g syropu z granatu
- 50 g cukru
- 2 łyżki sumaku
- sól pieprz do smaku

Ziemniaki obrać i pokroić w ósemki. Jeżeli macie umyte ziemniaki które nadają się do pieczenia ze skórką można ich nie obierać
Cebulę obrać i pokroić w ósemki.
Główki czosnku przeciąć na pół jak w książce lub jak u mnie pokroić główkę na mniejsze kawałki.
Do dużego naczynia do zapiekania włożyć ziemniaki, cebulę i czosnek polać 5 łyżkami oliwy i 100 ml wody. Posolić i popieprzyć. Wymieszać i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180ºC z termoobiegiem.
Piec 35 minut, w tym czasie warzywa powinny zmięknąć i zacząć się rumienić. U mnie trwało to nieco dłużej.
Śliwki umyć, przepołowić i wypestkować.
Kiełbaski przekroić na pół jak w przepisie lub jak u mnie pokroić w grube plastry.
Do warzyw dodać kiełbaski i rozmaryn, wymieszać. Na końcu ułożyć śliwki.
W misce wymieszać ocet, 2 łyżki wody, 2 łyżki oleju, cukier, 1½ łyżki sumaku, ½ łyżeczki soli i pieprz.
Zapiekankę polać równomiernie sosem.
Wstawić do piekarnika i piec jeszcze 40 minut. Na koniec zwiększyć temperaturę do 200ºC i piec ostatnie 10 minut do ładnego zrumienienia.
Na koniec zmieszać pozostałe 1½ łyżeczki sumaku, łyżkę oliwy i posiekaną natkę pietruszki.
Rozłożyć to na gorącej zapiekance i serwować. Ja pominęłam ten krok, bo w zamieszaniu zapomniałam, ale i tak było pysznie.

Smacznego!
Jeśli skorzystałeś z tego przepisu lub masz jakieś pytania zostaw proszę komentarz.
Miło mi również będzie, jeśli ocenisz ten przepis dając mu odpowiednią wg ciebie ilość gwiazdek.

To jest genialne¡ Nie wpadłbym na takie połączenie. Dla mnie bomba.