Ciasto piegusek na białkach

Dzisiaj przepis na pieguska.
Ciasto trochę mam wrażenie zapomniane.
A szkoda.
To bardzo proste ciasto, które jest świetne w smaku, proste do zrobienia, a do tego długo zachowuje świeżość.
Jeżeli za moją radą zamroziliście białka, które zostały wam po żółtkowych wypiekach to róbcie pieguska od razu.
Jeżeli nie macie zamrożonych białek to poczekajcie, aż wam się uzbierają.
Ci co zaglądają tu do mnie wiedzą, że białka świetnie się mrożą. Tylko pamiętajcie żeby opisać sobie torebkę, najlepiej ilość i objętość białek. Wtedy będzie wam łatwiej rozmrozić potrzebną do wypieku ilość.
Ja do pieguska dodaję skórkę z cytryny. Ale to tylko jedna z wielu możliwości.
Do ciasta możecie dodać skórkę z cytryny, ekstrakt waniliowy, bakalie lub nawet kawałki czekolady.
Jeżeli dodajecie skórkę z cytrusów kupcie owoce niewoskowane i dokładnie je umyjcie.
- 1 szklanka ( 160 g ) maki pszennej
- 1 szklanka ( 90 g ) maku
- 1 szklanka ( 150 g ) cukru pudru
- ¾ szklanki ( 120 g ) oleju
- 1 szklanka białek
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- skórka otarta z jednej cytryny
dodatkowo:
- cukier puder do posypania

W dużej misce wymieszać mąkę, mak, cukier puder i proszek do pieczenia.
Dodać olej i skórkę otartą z cytryny.
Wymieszać.
W drugiej misce ubić białka na prawie sztywno.
Ubite białka dodać do wymieszanej masy.
Delikatnie wszystko ze sobą połączyć.
Formę 25 x 11 cm wyłożyć papierem do pieczenia.
Ciasto przełożyć do formy.
Piec w 180ºC przez 50 minut.
Przed wyjęciem sprawdźcie patykiem czy ciasto na pewno się upiekło.
Jeżeli patyk nie będzie suchy wydłużcie trochę czas pieczenia.
Upieczonego pieguska studzić na kratce.
Przed podaniem posypać cukrem pudrem.

Smacznego!
Jeśli skorzystałeś z tego przepisu lub masz jakieś pytania zostaw proszę komentarz.
Miło mi również będzie jeśli ocenisz ten przepis dając mu odpowiednią wg ciebie ilość gwiazdek.
