Pączusie czyli małe pączki

Bywa, że w cukierni kupuje dzieciakom garść taki małych pączków.
Dużo łatwiej kupić niż bawić się w smażenie.
Bo chociaż takie mini pączki nie są trudne do przygotowania, to nie ma się co oszukiwać, potrzeba na ich zrobienie trochę czasu.
Nie zawsze ma się ochotę na stanie nad garem z gorącym tłuszczem.
Czasami jednak biorę się za przygotowanie tych maleństw i zawsze jestem zachwycona. No bo jakie te małe pączki są pyszne!
Jak to mówi moja siostra : „To jest takie dobro, że aż złoooo.”
- 500 g mąki pszennej
- 60 g cukru
- 20 g świeżych drożdży
- 250 ml mleka
- 50 g masła
- 3 żółtka
- można dodać łyżeczkę mocnego alkoholu lub spirytusu ale nie jest to konieczne
dodatkowo :
- woda
- cukier puder
Drożdże rozetrzeć z łyżką cukru, dodać trochę mleka i mąki. Wymieszać i odstawić zaczyn do wyrośnięcia.
Masło stopić i odstawić do przestudzenia.
Kiedy zaczyn urośnie dodać go do pozostałych składników ciasta i wszystko razem zagnieść na elastyczne ciasto.
Z ciasta uformować kule, przełożyć do miski, przykryć i odstawić do wyrośnięcia.
Ciasto powinno podwoić objętość.
Wyrośnięte ciasto na pączki porcjami wałkować lub rozgniatać na blacie na płat o grubość ok. 5 mm.
Wycinać kieliszkiem kółka.
Brzegi które zostaną łączyć z porcją nowego ciasta, wałkować/rozpłaszczać, wycinać pączusie i tak do skończenia ciasta.
Wycięte pączki przykryć ścierką i zostawić na 15 – 20 minut do podrośnięcie.
W dużym garnku rozgrzać olej lub smalec ( ja czasami łączę smalec z olejem ) do temperatury 175ºC.
Małe pączki smażyć porcjami, obracając w trakcie.
Wyjmować na ręcznik papierowy, żeby pozbyć się nadmiaru tłuszczu.
Lukier :
Do miski wsypać cukier puder i bardzo małymi porcjami dodawać wodę, mieszając aż do uzyskania konsystencji śmietany kremówki.
Żeby uniknąć grudek w lukrze dobrze jest wcześniej przesiać cukier puder przez sito lub w wersji dla leniwych dodawać do niego gorącą wodę, w obu wersjach dobrze wymieszać.
Pączki zanurzać w lukrze i odkładać najlepiej na kratkę do osuszenia.
Jeżeli je szczelnie zamkniecie w jakimś pojemniku będą pyszne też następnego dnia.
Smacznego!
Jeśli skorzystałeś z tego przepisu lub masz jakieś pytania zostaw proszę komentarz.
Miło mi również będzie, jeśli ocenisz ten przepis dając mu odpowiednią wg ciebie ilość gwiazdek.






