Chrust

Chrust

Dzisiaj przepis na chrust czy jak kto woli faworki.

Ciasto na które znajdziecie przepis poniżej bardzo polecam. Łatwo się z nim pracuje. I gdyby nie smażenie to powiedziałabym, że są to jedne z przyjemniejszych do przygotowania słodyczy.

I jeśli pominąć ostatni etap to robienie ich może być świetną zabawą nawet z niedużym dzieckiem.

  • 2 czubate szkl (320 g ) mąki pszennej
  • 2 łyżki ( 40 g ) cukru
  • 2 czubate łyżki ( 110 g ) śmietany 18%
  • 2 łyżki ( 40 g ) miękkiego masła
  • 1 jajko
  • 2 żółtka
  • 1 łyżka wódki
  • 1 łyżka octu
  • szczypta soli

dodatkowo :

  • olej do smażenia
  • cukier puder

 

Wszystkie składniki ciasta połączyć ze sobą i zagniatać aż powstanie gładka, elastyczna kula. Dobrze jest skorzystać z pomocy robota planetarnego. Bo zagniatanie wymaga trochę siły i czasu.

Zagniecione ciasto przykryć ściereczką i odstawić na pół godziny.

Jak ciasto już odpocznie podzielić je na 4 części. Każdą porcje rozwałkować jak najcieniej. Kroić na paski, w zależności od tego czy lubicie mniejsze czy większe faworki szerokości 1,5 do 2,5 cm i długości 5 do 10 cm.

Na środku zrobić nacięcie i przełożyć przez nie jeden koniec ciasta.

Olej rozgrzeć w dużym garnku do temperatury 180°C.

Olej nie może być za zimny, bo chrust wchłonie go za dużo, ani za gorący, bo faworki będą się paliły.

Kiedy chrusty lekko się zrumienią przewracać je na drugą stronę.

Pamiętajcie, że smażenie trwa  krótko i trzeba być bardzo czujnym.

Po wyjęciu kłaść chrust na papierowym ręczniku, żeby pozbyć się nadmiaru tłuszczu.

Po przestygnięciu posypać je cukrem pudrem i jeść.

Smacznego!

Jeśli skorzystałeś z tego przepisu lub masz jakieś pytania zostaw proszę komentarz.

Miło mi również będzie, jeśli ocenisz ten przepis dając mu odpowiednią wg ciebie ilość gwiazdek.

 

Jak oceniasz ten post?


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.